sobota, 5 listopada 2016

#85 Dlaczego mówimy, że dieta to 70%, a trening 30%? Czy to wystarczy?


Dlaczego mówimy, że dieta to 70%, a trening 30%?  Czy to wystarczy?

Zapewne na wielu motywacyjnych stronach spotkaliście się właśnie z takim rozdziałem procentowym, który został przedstawiony jako klucz do osiągnięcia wymarzonej sylwetkę. Ale czy to w rzeczywistości jest TAKIE proste?  Czy czegoś tu nie brakuje?  Czy w ogóle takie rozłożenie życia na procenty jest dobre?  Ciekawi mojego zdania? Zapraszam do czytania!


 Zacznijmy od tego, że każdy z nas ma zupełnie inną definicję ’dobrego’ treningu. Uwarunkowane to może być tym, jak oceniamy poziom naszego zmęczenia po treningu, osiągniętego wyniku, nauki czegoś nowego, pobicia rekordu itp. Dla jednego dobrym treningiem będzie progres ciężaru, czy zwiększenie objętości treningowej, dla innego samo wykonanie treningu.
Czyli coś, z czego wielu z nas nie zdaje sobie sprawy. Jedzenie jest po coś, ma ono nie tylko dostarczyć nam energii, ale przy tym też niezbędnych składników odżywczych potrzebnych do funkcjonowania. Pewnie znacie powiedzenie - jesteś tym, co jesz? Nie jest ono wcale przesadzone. Wybierając pełnowartościowe, nieprzetworzone produkty jesteśmy w stanie polepszyć nie tylko swoje zdrowie, wygląd sylwetki, skóry, ale też i nasze wyniki w sporcie, czy w nauce.  W grach drużynowych bardzo często liczy się szybkość, zwinność, sprawność, umiejętność myślenia na boisku. To wszystko jesteśmy w stanie poprawić nie tylko przez odpowiednio dopasowane treningi, ale i nasz sposób odżywiania. Jednakże odpowiednio zbilansowana dieta ważna jest nie tylko w przypadku osób trenujących, ale też każdego człowieka. Odpowiednia podaż witamin, minerałów, mikro- i makroelementów odżywia nasz mózg, wpływa na pamięć, stan naszej cery, włosów,  funkcjonowanie w codziennym życiu. Niedobory mogą powodować depresje, choroby czy nawet pesymistyczne nastawienie! Pomyślcie o tym, na podstawie pewnego przykładu - kiedy użyjecie kosmetyków do ciała, które sprawią, że pojawią się Wam na cerze wypryski, zaczerwienienia to od razu zaprzestaniecie ich stosowania, dlaczego nie jest tak ze spożywaniem kiepskiej jakości pożywienia? To, że trudniej nam zauważyć zmiany, które dzieją się wewnątrz naszego ciała, nie znaczy, że mamy je ignorować, ponieważ wcześniej, czy później wpłyną one na nasze zdrowie. 
Kolejna kwestia, o której wiele, wieeele osób zapomina dążąc do ’perfekcji’ robiąc trening dzień w dzień. Jest to coś, co w standardowym podziale % (trening, dieta) nie jest uwzględniane, a można powiedzieć, że jest to czynnik równie ważny co trening i odpowiednia dieta. Każda nasza aktywność obciąża w pewien sposób nasz układ nerwowo-mięśniowy, także potrzebujemy, a nawet musimy (!) zapewnić mu  odpowiednią regenerację! Dbanie o nią, o odnowę biologiczną, odpowiednią ilość snu, kontrolowanie poziomu kortyzolu (hormon stresu) zdecydowanie pozwoli nam poprawić osiągane wyniki. 

Łatwo możemy zauważyć, że dieta, trening, regeneracja są ze sobą ściśle powiązane. Inaczej będzie wyglądała nasza dieta (np. jej kaloryka) i trening, kiedy chcemy zwiększyć masę mięśniową, poprawić swoją wytrzymałość, siłę,  inaczej kiedy zależy nam na redukcji tkanki tłuszczowej, czy utrzymaniu aktualnej wagi. Musimy też pamiętać o uwzględnianiu naszych predyspozycji, chorób,  przebytych kontuzji.
Czyli ? - procentowe podział jest, według mnie, zły. Jak widzicie występuje ogromna korelacja między treningiem, dietą i regeneracją.  Co z tego, jeżeli nasza dieta będzie dopięta na 100%, jeżeli nasze treningi są źle zorganizowane i niesprzyjające oczekiwanemu efektowi? Na co przyda nam się odpowiednia regeneracja i treningi, jeżeli dieta nie będzie dopasowana do naszych założeń?  Nie możemy naszego życia sprowadzać do samych liczb, jednego wzoru, każdy z nas jest inny, ma inne, indywidualne zapotrzebowanie kaloryczne, inną intensywność treningów, tryb dnia, inne cele i przede wszystkim inny organizm. Musimy uzmysłowić sobie to, że jeżeli nawet jeden z tych trzech czynników zostanie zawalony, możemy nie uzyskać oczekiwanych efektów, spowodować, że pojawiać się one będę wolniej, a nawet zaszkodzić zdrowiu.

24 komentarze:

  1. Masz dużą racje!
    Ale ten post tez pokazuje,jak duża masz wiedzę o tym co robisz ,o swojej pasji(a wiem,ze wtedy o wiele sie zdobywa wiedzę :) )

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam tylko, że ważna jest dieta a do tego trening, no i zeby rzeźbić trzeba mieć w czym, wiec najpierw masa a potem rzeźba (oczywiście nie mówimy tutaj o doprowadzeniu siebie do stanu otyłości, tylko jeśli ktoś jest za chudy do stanu zdrowia). Zgadzam się z tym, że dieta jest bardzo ważna i to nawet nie chodzi o treningi ale o nasz ogólny stan zdrowia i samopoczucia. Tak jak wspomniałaś jedzenie odzywia nasz organizm. Ostatnio oglądałam program "Kochanie ratujmy nasze dzieci". Zgłosili się do niego rodzice dwójki synów - sportowców. Jeden z nich grał w piłkę nożną a młodszy pływał. Zrobili im wszystkie badania i chłopcy prawidlowej wagi, byli niedożywieni: brakowało im witamin, mikroskładników, groziła osteopenia i inne choroby. Dlaczego? Chłopcy w ogóle nie jedli warzyw, najchętniej jedliby słodycze, pili słodkie napoje i pochłaniali je w ogromych ilościach. Trening, za mało witamin i potrzebnych składników - organizm zjadał sam siebie i nawet regeneracja (bo chłopcy nie ćwiczyli codziennie) by nie pomogła. A co do samej regeneracji to niestety wiele osób uważa, że tylko ćwicząc dzień w dzień do upadłego, osiągnie wymarzone rezultaty a w efekcie tylko doprowadza do wyniszczenia. Bardzo dobrze, że o tym piszesz i uświadamiasz jaka jest prawda, przy okazji czerpiac z tego radosć (bo robisz to co lubisz;) )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      Wiesz, ogólnie niewielu z tych amatorskich sportowców (szczególnie tych niepełnoletnich), nie odżywia się prawidłowo. Masa przetworzonego jedzenia, a ja czasem się tylko zastanawiam, o ile ich wyniki i forma byłyby lepsze, gdyby na co dzień odżywiali się prawidłowo.

      Usuń
    2. Każdy jest panem swojego losu :)Wiesz w przypadku tych chłopców dziwne było to, ze ich rodzice z wykształcenia byli technologami żywienia... swojej wiedzy nie potrafili wprowadzić w życie i nauczyć tego chłopców... a co jeszcze dziwniejsze a może bardziej przerażające to każdy dzieciak w tym programie, czy to starszy, czy młodszy nie lubi warzyw ;/

      Usuń
    3. Niestety, znam mnóstwo przypadków, gdzie w połączeniu ze sportem, treningami idzie niekoniecznie zdrowe żywienie. Szkoda, że nie każdy zdaje sobie sprawę z właśnie tej korelacji naszych osiągnięć sportowych, a tym, co jemy. :(

      Usuń
  3. Bardzo mądre słowa :) Zgadzam się, że wszystkie te czynniki mają olbrzymie znaczenie i trzeb pamiętać, że organizm potrzebuje odpoczynku ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Również aktywności fizycznej dałybyśmy zdecydowanie więcej udziałów niż 30% ale też nie we wszystkich przypadkach bo to rzecz bardzo indywidualna :) Można też stwierdzić, że każdy ma swoje etapy, w których te proporcje ulegają zmianie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego tego uogólniania proporcji nie lubię. :D Każdy jest inny, o! :D

      Usuń
  5. U mnie to jest tak, że jeśli chodzi o aktywność i trening jestem w stanie się zmotywować, ale o żadnej diecie nie ma mowy. Lubię eksperymentować w kuchni i żadnej diety utrzymać nie mogę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakąś dietę w zasadzie każdy z nas ma. :D To po prostu sposób odżywiania. :) A jeśli chodzi o tę zdrowszą - eksperymentowanie w kuchni nie musi z nią kolidować. :D

      Usuń
  6. a ja uważam że te proporcje zależą głownie od samopoczucia- jeśli jedna osoba uwielbia ćwiczyć i to ćwiczenia dają jej energię i dobre samopoczucie to niech to będzie i 70% dla zdrowia, ale jeśli ktoś ogranicza się tylko do spacerów a i tak czuje się ze sobą super i nie ma problemów z wejściem na 4 piętro czy podbiegnięciem do autobusu za to uwielbia zajadać się sałatkami i mnóstwem owoców- to może to być wtedy 20% sportu na rzecz 80% zdrowej diety- wszystko zależy od tego co nam najbardziej pasuje. u mnie to jak do tej pory było właśnie te 30% sportu do 70 zdrowej diety ale planuję włączyć więcej ruchu bo czuję że mój organizm po prostu tego potrzebuje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To znaczy właśnie ja nie jestem za takim podziałem %. Mnóstwo rzeczy jest od siebie zależnych, przy czym każdy ma inną aktywność fizyczną. :) Po prostu nie lubię tego, że wiele stron sprowadza nasze życie do samych procentów - nie biorąc przy tym bezpośrednich powiązań między nimi. :)

      Usuń
  7. Zdecydowanie się z Tobą zgadzam. Niektórym trzeba jasno wyjaśnić, że mówiąc: zjedz owsiankę, nie myślimy, aby ugotował całe opakowanie płatków i zapił je litrem mleka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak. :D Chociaż czasem trzeba małymi kroczkami. :D

      Usuń
  8. Regeneracja jest bardzo ważna i prawidłowo wykonywane ćwiczenia rzecz jasna. Kiedyś trenowałam dużo i często, ale w nieodpowiedni sposób. Miałam mniejsze efekty niż obecnie przy treningach dwa razy na tydzień.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znaleźć swój złoty środek i poznać organizm - otóż to! :D

      Usuń
  9. Bardzo przydatny dla mnie post, sporo się dowiedziałam :)

    Zapraszam-Mój blog
    Odwdzięczam się za każdą obserwacje :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedyś robiłam błąd zero odpoczynku dziś oczywiście jest już inaczej! <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Było o jedzeniu, było o treningu, a teraz czekam na post o suplementacji. :-) Jeżeli mogłabyś już jednak mi uchylić rąbka tajemnicy byłoby super, bo ciekawa jestem czy suplementujesz się dodatkowo - chodzi mi o wszelakie witaminy, minerały, omega i inne takie dobrodziejstwa dla sportowców i nie tylko. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne. :D W grudniu coś takiego się na pewno pojawi! :)))

      Usuń