poniedziałek, 12 września 2016

#82 Jagielnik (wegański)


Doberek!  Witam Was po (kolejnej) przerwie. Tym razem już naprawdę, naprawdę, naprawdę(!) obiecuję, że w każdym tygodniu będą się pojawiać posty (1-2). Nie ma innej opcji. Znając już plan lekcji, czy zajęć, treningów o wiele łatwiej będzie mi organizować czas. :)
Miłego dnia!
_______

Spód:
-150g suszonych daktyli
-100g nerkowców
-50g płatków owsianych (bezglutenowych)
-chrupiąca/ekspandowana gryka

Masa:
-180g kaszy jaglanej
-40g suszonych daktyli
-dojrzały banan
-erytrytol
-kakao

Polewa:
-120g gorzkiej czekolady bez cukru
-40g masła orzechowego (jeżeli jest bez soli - dodać pół łyżeczki soli
himalajskiej)

Kaszę jaglaną opłukujemy i gotujemy na wodzie (lub mleku roślinnym) razem z kakao i erytrytolem, aż stanie się zbitą masą (należy pamiętać o tym, żeby przemieszać ją co jakiś czas - by się nie przypaliła). W tym czasie przygotowujemy spód - wszystkie składniki dokładnie blendujemy, można dodać troszkę wody ( żeby ułatwić zadanie, ale nieza dużo, lub namoczyć wcześniej nerkowce). Formę wykładamy naszym spodem daktylowo nerkowcowym. Do ugotowanej, lekko ostudzonej kaszy dodajemy pokrojonego banana i daktyle. Całość dokładnie miksujemy i przekładamy do formy. Całość zostawiamy na noc w lodówce. Rano przygotowujemy polewę. W kąpieli wodnej rozpuszczamy gorzką czekoladę i masło orzechowe mieszając co jakiś czas. Następnie polewamy wyjęte z formy ciasto i czekamy do ostygnięcia. 


W wersji niewegańskiej można dodać do masy jaglanej - odżywki białkowej.

32 komentarze:

  1. Jejku,jaki świetny! *.* A dobry,w sensie,słodki?Bo zrobiłabym taki dla swojej rodziny,ale nie wiem,czy by sie przemogli Xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy jakich składników do masy użyjesz. ;) Dojrzałe banany i daktyle skutecznie ją osłodzą. ;)

      Usuń
  2. Jagielnik pierwsza klasa ;) Takiego to nie znajdzie nigdzie - jest wyjątkowy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To zdecydowanie moje smaki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo chętnie bym spróbowała takiego ciacha <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :DD Zapraszam w takim razie kiedyś! :D

      Usuń
  5. To wygląda jak jakiś najlepszy baton albo deser marzeń :) Nigdy nie robiłam jagielnika, a jaglanki - uwielbiam :) Trzeba zrobić koniecznie w wolniejszy weekend :) Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojeja! Dziękuję! :D
      Ściskam mocno! :*

      Usuń
  6. Na zdjęciu ma taką konsystencję, że marzę o tym aby zatopić w nim zębiska!

    OdpowiedzUsuń
  7. Mniam rzadko kiedy jadam takie ciasta , ale wygląda pychotkowo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję! :D
      Ja ogólnie mało ciach jem, ale czasem złapie mnie jakaś wena, że non stop bym piekła je dla kogoś. :D (w tym wypadku przepis był na konkurs ;) )

      Usuń
  8. Jagielniki nie raz już podbiły nasze serca :D Twój bardzo pieknie wygląda a smakuje pewnie wybitnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To był mój pierwszy, bo zawsze chciałam spróbować, a okazji nie było. :D Wasz konkurs mnie dopiero w końcu natchnął do zrobienia. Na pewno nie jest to ostatnia próba. :D

      Usuń
  9. Weganką nie jestem i nigdy nie będę ale spróbować mogłabym taki przysmak :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ani weganką, ani wegetarianką też nie jestem. ;) Mięsa jem malutko, nabiał też ograniczony już. Jedynie spooro jajek. ;) Ale lubię poeksperymentować. :D

      Usuń
  10. O, fajnie to wygląda :) tak nietypowo :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja po prostu kiedyś musze taki zrobić! *,*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znając Ciebie to jeszcze byś go jakoś fajnie udoskonaliła… także czekam!

      Usuń
  12. uwielbiam wegańskie ciasta! Kto by pomyślał, że wypieki bez jaj i mleka mogą być takie pyszne :)

    OdpowiedzUsuń