niedziela, 24 kwietnia 2016

#64 QuestBar - White Chocolate Raspberry

Przedostatnia recenzja z serii Questbarów, które do tej pory miałam okazję stestować. :) Do tego powoli będzie pojawiało się już więcej wpisów z wiedzą itp., głównie dlatego, że ten tydzień mam w miarę wolny, bo zaraz matury i tak dalej, więc będzie sporo czasu na napisanie postów, przepisów. Kilka ciężkich tygodni zaliczonych do zdecydowanie udanych. :) 

Opakowanie, takie normalne. :) Bez większego efektu WOW. Za to kryjący się w środku batonik prezentował się zdecydowanie lepiej i bardziej uroczo. Zachęcające kawałeczki białej czekolady, których było naprawdę sporo - optymistycznie nastrajały przed spróbowaniem. Z bryłki ulatnia się zapach delikatnej, przyjemnej słodyczy. 

Całość jest ogólnie dosyć słodka. Kawałeczki białej czekolady bardzo przyjemnie trzeszczą, tylko są bardzo, bardzo słodkie. Drobinki malinowe są tu genialne! :)  Nadają miłej kwaskowatości. Po podgrzaniu batonik traci nieco swój urok, czuć głównie czekoladę, chyba, że trafi się na tę malinową drobinkę. To chyba pierwszy Quest, który zdecydowanie lepiej smakuje na surowo. :) 

Smak ogólnie był niezły. Na pewno nie zaliczę go do najlepszych, ale trzymał poziom. Nie wiem, czy kiedyś go powtórzę, ale raczej jest on z rodzaju tych smacznych, ale bez większej historii. :)


mieszanka proteinowa [izolat białka serwatkowego (z mleka), izolat białek mleka], izomalto-oligo-sacharydy (100% naturalny probiotyczny błonnik pochodzenia roślinnego), woda, migdały, masło kakaowe, mrożone suszone maliny, erytrytol. Zawier mniej niż 2% składników : sól morska, naturalne aromaty, stewia, sukraloza

W porcji 60 g: 190 kcal ; tłuszcz 8g ; węglowodany 5g ; białko 20g ; błonnik 17g 
składy i kaloryczność mogą się różnić w niektórych partiach

30 komentarzy:

  1. Kolejny, który chce... chociaż właściwie to chcę wszystkie. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah, skąd ja to znam. :D

      Usuń
    2. Eee tam. :D Takie słodycze to zdecydowanie lepszy wybór. :D Po batoniku sklepowym ma się ochotę na kolejnego, po tym - apetyt zaspokojony. :D

      Usuń
  2. Będę trzymać kciuki za matury - poradzisz sobie perfekcyjnie :)

    A batonik to nie moja bajka - białej czekolady nie zdzierżę ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze matur nie piszę. :))) Bardziej chodziło mi o to, że podczas matur w mojej szkole jest dość luźno, bo sporo nauczycieli nie ma itd. ;)

      Usuń
    2. Wybacz - źle zrozumiałam :) No ale przynajmniej trochę odpoczniesz od szkoły bo będzie luz:)

      Usuń
    3. Nie ma problemu. :)) W sumie jak czytam to, co napisałam to sama miałabym wątpliwości. :) Ale podejrzewam, że za 2 lata w czasie matur nie będę miała więcej wolnego czasu, tylko zdecydowanie więcej nauki i powtórek by dobrze napisać. :D

      Usuń
  3. Właśnie wczoraj jadłyśmy batonika z suszonych owoców, który miał w sobie także suszone maliny i był przepyszny :D Takie kwaskowe nuty świetnie się sprawdzają w słodkich "ulepkach" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! :D Takie nutki są super. :D

      Usuń
  4. W przekroju wygląda super, ale chyba nie jest to mój smak...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smak nie jest zły. ;) Ale to baton białkowy, a ja wiem, że za takimi nie przepadasz. :D

      Usuń
  5. Jak słodki i z białą czekoladą to biorę w ciemno :) No i z kalorycznością nawet fajnie wypada. Po treningu byłby fajny jako przekąska ;) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po treningu świetny. :)))
      Ściskam mocno! <3

      Usuń
  6. już nie mogę się doczekać postów z przepisami i ciekawostkami:)

    OdpowiedzUsuń
  7. No patrz, a u mnie zapierdziel na całej linii :( Cóż, mam nadzieję, że przynajmniej oceny poprawię :D Co do tego smaku, mam go, bo wiele osób się nad nim rozczula i zachwyca - ciekawe jak mi posmakuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie był, w poprzednich tygodniach. Chwilami nie wiedziałam w co ręce włożyć. :) Teraz nagroda w formie większego luzu. :)
      No to czekam na Twoją opinię! :D

      Usuń
  8. Eeeej,dla mnie to jeden z najlepszych! :p Kocham to połączenie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie w hierarchii questów jest kilka wyżej. :>>>

      Usuń
  9. Mam wrażenie, że u mnie maliny były bardziej hmmm rwane. Takie z widocznymi grudkami. Tak czy owak zdecydowanie nie jest zły. Najgorsze, póki co, pozostają kubki. Wszystkimi innymi można grzeszyć. A częścią z nich można zajadać się jak kretyn, pozbawiając się możliwości bycia fit ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najmilej to się "grzeszy" tymi fajnymi smakami. :) Szczególnie jednym, którego recenzja już za niedługo, ale podejrzewam, że domyślasz się, który smak uplasował się na moim pierwszym miejscu. :)

      Usuń
  10. choć nie jest twoim ulubionym to mysle ze ja moglabym sie w nim rozsmakować, bo lubię ostatnio przemożnie białą czekoladę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oho. :D
      Ulubiony smak będzie za niedługo. :>>

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Hah. :D Zabrzmiało prawie jak jakieś hasło reklamowe z zabawkami dla dzieci - Zbierz je wszystkie! :DDD

      Usuń
  12. Jadłam wszystkie które masz na zdjęciu wyżej, ten to jeden z moich ulubionych :) Najmniej smakowały mi babeczki " Reesess ". Lubie je bardzo. Mój ulubiony to ciasto dyniowe i ten co masz na samej górze po prawej stronie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi babeczki też niestety aż tak nie posmakowały. :( Ale recenzji z nich nie będzie, chyba że kiedyś kupię kolejny raz.
      Mój ulubiony smak niedługo będzie w recenzji. :)

      Usuń