piątek, 11 marca 2016

#53 Fasolowa blondie

Doberek! Cały tydzień przesiedziałam w domu, akurat teraz musiało dopaść mnie przeziębienie? Wrrr. Ale siły zregenerowane. A mi się już kręci od braku ruchu. :D Wyobraźcie sobie jak bardzo mam naładowane baterie. :)
W czasie tego tygodnia narobiłam jednak sporo pysznych, zdrowych dań, co za tym idzie - przepisy! 

 W przyszłym tygodniu 2 dni szkoły i rekolekcje! :D A potem… 22.03 mamy region z koszykówki, jeśli udałoby się nam go wygrać to jesteśmy w finale województwa. Ale to jeszcze pewnie będę pisała.:)  
_______
Nie przedłużając, wczoraj robiąc notatki/ucząc się itd. wpadł mi do głowy pomysł. Fasolowe brownie mnóstwo osób zna, na blogu przepis też już był. Ale popularnym ciachem jest też blondie... Czyli ciacho z białą czekoladą. Szybko sprawdziłam, czy mam składniki...i co? Pozostało działać! :) Ciacho popularności jak jego czekoladowa wersja nie ma, także, wprowadzamy coś w miarę nowego? ;) 
Żeby nie było nudno zrobiłam je w formie na muffinki. :)

Składniki :
na 9 babeczek / całe ciasto
-puszka białej fasoli cannellini (użyłam tej gotowanej na parze Bonduelle) - w tym przypadku 250g odsączonego produktu
-1 duży, dojrzały banan 
-2 białka jaj
-1 żółtko
-pół łyżeczki proszku do pieczenia
-33g odżywki białkowej o smaku białej czekolady 
/jeśli nie macie odżywki białkowej proponuję dodać jeszcze jednego banana, aromat waniliowy, a w wersji mniej zdrowej - rozpuszczoną białą czekoladę. /

Przepis:
Rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni. Odsączamy fasolę z zalewy i płuczemy. Wrzucamy do blendera  miksujemy razem z bananem, żółtkiem, proszkiem do pieczenia, odżywką białkową (lub zamiennikami). W osobnej misie ubijamy białka. Całość delikatnie łączymy i wlewamy do formy (ja użyłam takiej na muffinki). Pieczemy około 10/15 minut w zależności od formy. 

Makroskładniki całości:
544 kcal B 50,6 / W 63,7 / T 7,6      błonnik : 21,6g

Makroskładniki na jedną babeczkę:
60 kcal  B 5,6 / W 7,1 / T 0,8 

59 komentarzy:

  1. Kochana na przeziębienia to macierzanka (kupić w zielarskim i parzyć) oraz kanapki z czosnkiem :)

    Nigdy nie jadłam brownie i to żadnych... tak samo blondie ale jestem ciekawa smaku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapamiętam na przyszłość! Dziękuję! <3

      Fasolowe wypieki są świetne. :D Spróbuj kiedyś koniecznie. :D

      Usuń
    2. Po co na przyszłość - leć do zielarskiego po ziółka :D

      Obawiam się, ze jednak fasola będzie wyczuwalna w smaku ;P

      Usuń
    3. Polecę! :D
      Fasola, przynajmniej u mnie jest niewyczuwalna. Tata smaku zupełnie nie poznał. :))

      Usuń
    4. Będziesz zdrowa będziesz Słońce Ty moje :) A macierzankę pijesz? ;)

      Hm... może spróbuję ale zacznę od wersji kakaowej ♥

      Usuń
    5. Wczoraj dopiero ruszyłam tak już normalnie "poza dom". :) Kupię ją na pewno. :D

      Próbuj, próbuj! :D

      Usuń
  2. Powodzenia na meczu i zdrowia :-)!
    Ja za fasolowe wypieki się nie biorę, bo mnie niestety potem brzuch boli :( ale wyglądają znakomicie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :*
      Hmm, nawet po mniejszej ilości ? Po większej to czasem i mnie boli. :(

      Usuń
    2. Nawet po 1 babeczce jak kiedyś zrobiłam zaczął mnie boleć niestety :-( a szkoda, bo te wypieki fasolowe są bardzo smaczne! :-(

      Usuń
    3. Och. :( Ale jest jeszcze masa innych zdrowych fajnych wypieków, całe szczęście! :)

      Usuń
  3. Świetny pomysł,ja bym pewnie zrobiłą wersję mniej zdrową i dała białą czekoladę,bo odżywek nie posiadam :p Póki co mamjeszcze puszki czerwonej fasoli,więc jak je zużyję na brwonie,to kupię białą na blondie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Musza być pyszne :) powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  5. Mniam, wygląda smacznie! Bardzo ciekawy przepis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak też smakują! :) Dziękuję! :)))

      Usuń
  6. Jak jesteś ze Stargardu to ja wpadam na kawę i takie pyszne cudo! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah! :D Jestem. :D
      Kiedyś trzeba coś koniecznie ogarnąć! :D

      Usuń
    2. Baaaardzo chętnie. :-) Daj znać!

      Usuń
  7. W takim razie zdrowia! :) Nie choruj już tam ;)
    Musze w końcu upichcić jakieś ciacho z fasoli <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny pomysł. Teraz myślę, żeby znowu zacząć ćwiczyć na siłowni, więc muszę pomyśleć o jakiś odżywkach. Wiadomo, u mnie pole manewru jest dosyć ograniczone, w łagodnym tego słowa znaczeniu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odżywki to najlepiej tylko wtedy, kiedy nie jest się w stanie wyciągnąć białka z diety.
      Pole ograniczone, w sensie, że serwatkowe z mleka na nie? :) Wege z konopii/soi też są. :)

      Usuń
    2. Z serwatką jest różnie, zwykle jest w porządku dla laktowegetarian, ale przy ,,lepszych" produktach używa się podpuszczki. Wiadomo, że takie białka muszą być wysokiej jakości, więc ciężko stwierdzić. Sojowego nie chcę, bo wolę zjeść kawałek tofu. O konopnym właśnie myślałem i chyba bym na nie się skusił. Są jeszcze inne alternatywy - kombinacje białek brązowego ryżu, grochu i innych - ale wiadomo, iż ich cena jest wysoka.
      No i zapraszam na poezje, które znajdziesz na moim drugim blogu. :)

      Usuń
    3. O konopnym tyle, że słyszałam średnie opinie, to znaczy, sama okazji jeszcze nie miałam próbować, ale zarzucano jemu kiepski smak. O innych alternatywach też słyszałam, ale próbować - nie próbowałam. ;)
      W sumie najlepiej byłoby zaopatrzyć się w jakieś próbki różnych smaków, bo szkoda byłoby wydać sporo kasy na pudełko/opakowanie, którego nie tkniemy. :)

      Zajrzę! :)

      Usuń
  9. Hoho, ile tu wspaniałości u Ciebie. Jak to się stało, że nigdy wcześniej nie trafiłam na Twojego bloga? :(
    Blondie znam w klasycznej wersji, jest pyszna. Ale i fasolowa wersja kusi bardzo. Tym bardziej, że zdrowa właśnie :) Pozdrowionka, miłej soboty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję mega bardzo! <3
      Fasolowa jest … hmm, inna. :) Naprawdę ciekawy smak. :) Tata nawet nie był w stanie wyróżnić składników. :)
      Dziękuję, wzajemnie! :))))

      Usuń
  10. Tych dwóch dni szkolnych to Ci niesamowicie zazdroszczę ;) Chciałoby się!
    Przepis świetny :) Na bank kiedyś upichcę, a co! Dawno nie jadłam takich wypieków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego łapię z tych wolnych dni jak najwięcej się da. :D
      Dziękuję! :D Przepis - samo zdrówko normalnie. :D

      Usuń
  11. Ja na szczęście dawno nie byłam chora, ale ostatnio sporo osób w bogosferze choruje, więc pewnie się zarażę przez kabel ;)

    Twoje infografiki są zajebiste :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obyś się nie zaraziła, tfe, odpukać!

      Dziękuję! <3

      Usuń
  12. Mmmmm! Wyglądają przepysznie!
    Wracaj szybciutko do zdrowia ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. no powiem ci że ja o blondie nie słyszałam i byłam przekonana że pomyliłaś się w tytule:) cieszę sie, że białą czekoladę mogę pominąć bo staram się jej nie jeść w ogóle- odżywki nie posiadam więc pozostaje mi banan i aromat waniliowy- na pewno wypróbuję! a ty zdrowej i przystąp do rozładowywania nagromadzonej energii:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze można dodać troszkę jogurtu naturalnego. :D

      Dziękuję! <3

      Usuń
  14. Bardzo lubimy obie wersje fasolowego brownie :) Muffinki jak pięknie wyrosły! :D Zdrówka życzymy no i naładuj sobie jeszcze jedną baterie na zapas! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bateryjki ładuję, ładuję. Dziękuję! <33

      Usuń
  15. O, idealne na CKD w dni ładowania. Low fat, high carb :D

    P.S. Jakie WPC poleciało? Białą czekoladę jadłem z FA i KFD tylko. Może znalazłaś jakąś perełkę w smaku? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Węgli aż tak dużo w sumie też nie ma. :D To znaczy, zależy dla kogo. :D

      Poleciało to z SFD, czy perełka? :D No niezłe jest. ;) Ale testuję różne smaki od nich, bo naściągałam troszkę próbek, gdy zamawiałam nugatowe i ciasteczkowe z AllNutrition. ;) Na smaku KFD słonym karmelu tyci się przejechałam, bo nie sądziłam, że mi się szybko znudzi. Ale inne smaki od nich - mniam. ;)

      Usuń
    2. Czyli co, blondie 0kcal? :D

      Z SFD miałem tylko orzech laskowy i ten był niezły. Reszty nie próbowałem. A czy KFD i karmel z solą się nudzi? Skończyłem je akurat dwa opakowania temu (potem była bułka cynamonowa, obecnie biała czekolada) i chyba wrócę. Było zbyt mało słone, no ale to nie może być przecież typowa słodycz ;)

      Usuń
    3. Blondie, jak blondynki w kawałach, takie puste kalorycznie niestety nie jest. :D

      No mi się niestety ten smak KFD znudził. To znaczy, odkąd robiłam kolejne zamówienie z AllNutrition i SFD to nie ruszyłam go ani razu.

      Jak wykończę zapasy, a jeszcze ich sporo, więc to dużo czasu zajmie chciałabym przetestować białka z Treca lub wrócić do innych smaków KFD. No.. zobaczy się. :D Wczoraj próbowałam truskawki z SFD - no dla mnie świetne. :D Ale dużej paki nie zamówię, bo coraz bliżej już wakacji i będzie więcej truskawek. :)

      Usuń
  16. Z połączenia fasolki i banana musiało powstać coś pysznego ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Czekaj...
    Byłaś chora i gotowałaś? Wow, że też miałaś na to siłę.Tak właściwie to ja jestem teraz chora. Akurat w weekend się zaczęło, kiedy to koszmarnie się czułam. -,- Nie ma to jak zachorować na wolne...Podejrzewam, ze takie niby Brownie mogłoby być dobre po treningu. Zjadłabym. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Ja zawsze tak na przekór. :D
      Teraz dużo osóbek choruje. ;/ Dużo zdrówka Tobie!

      Usuń
  18. Super przepis! Ja często piekę ciasto fasolowe ♥

    OdpowiedzUsuń
  19. na niemal identycznych składnikach robię omlety :D
    pokochałam twojego bloga za liczone makro i wspaniałe przepisy :)
    lecę zerkać dalej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach! Jak mi miło! Dziękuję bardzo! <3

      Usuń
  20. Mniam :) nie słyszałam o Blondie, ale wyglądają imponująco :) bardzo fajny przepis uwielbiam wszystko, co zawiera banany ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :) Banana w tym przypadku naprawdę przyjemnie się czuje. :)

      Usuń
  21. Wygląda świetnie, mega pomysł! :)

    OdpowiedzUsuń