czwartek, 3 marca 2016

#51 Fit Aplikacje

Dziś chciałabym zaprezentować Wam jedne z najfajniejszych, według mnie, aplikacji na telefony. 
-----
Jeszcze krótko co u mnie, zniknęłam na jakiś czas, możecie mi wierzyć, przez kilka dni ostatnie o czym miałam ochotę myśleć to blog. Pustki pewnie nie wypełnię już nigdy, ale wracam do swojego typowego stylu "pogibanego" bycia. 
Wczoraj miałyśmy finały powiatu z koszykówki… Damdamdam! WYGRAŁYŚMY! :)) Jedziemy na rejonowe. :) Ale o tym naskrobię już więcej, gdy będę mieć troszkę materiałów z wczorajszych meczów. :) 
-----
Mnóstwo ludzi ma problem z piciem odpowiedniej ilości wody. Nawadnianie jest podstawą. Woda jest niezwykle ważna w naszym ciele/organizmie, to ona jest składnikiem naszych komórek, dzięki niej zachodzą różne procesy, rozpuszcza wiele składników, do tego pełni inne funkcje fizjologiczne i biologiczne. Mało przekonujące? My sami składamy się głównie z wody, więc regularne jej spożywanie jest naszym obowiązkiem. Aplikacja umożliwia wyliczenie odpowiedniej ilości wody, jaką powinniśmy przyjmować, do tego Hydro Coach przypomni Ci, by pilnować jej picia.  

Bardzo przydatna aplikacja! Szczególnie wtedy, kiedy produkt, który chcemy kupić ma w składzie całą tablicę Mendelejewa. Bez trudu możemy wpisać poszczególne, nieznane nam produkty lub zrobić zdjęcie składu, a aplikacja sama wyszuka nam składniki, ich funkcje/szkodliwość. 



/lub Runtastic/
Czyli dzienniki aktywności! Pozwalają zapisywać swoje trasy biegowe, czasy, dystanse, kalorie. Mają możliwość wpisywania też innych aktywności niż bieganie. Ustawianie swoich celów, dołączanie do rywalizacji, możliwość połączenia się z facebookiem i pochwaleniem się swoim wynikiem, a do tego, być może, zachęcenie innych do aktywności? :) 

Czyli waga pod kontrolą. Aplikacja umożliwia monitorowanie naszych postępów podczas redukcji lub masy, przypomni o wpisaniu masy ciała wtedy, kiedy zaplanujemy. Scaless pokazuje wykresy, dzięki którym łatwiej zauważyć wahania wagi i połączyć je z wydarzeniami w naszym życiu( nagłe skoki wagi - stres, zjedzenie czegoś napakowanego konserwantami, miesiączka). Być może wiecie już, że zdecydowanie bardziej wolę stawiać na wymiary/centymetry (które akurat też można tam zapisywać!), ale wiem, że dla wielu osób, które mają sporo do zrzucenia - waga daje dodatkowego kopa, a kontrola raz na jakiś czas - nie jest zła. 

/lub Fitatu, Fatsecret/
Aplikacje umożliwiające wpisywanie produktów, które spożywamy w ciągu dnia. Podliczanie rozkładu makroskładników, ilości przyjmowanych kalorii itd. Czyli podstawa większości sportowców, bo wiadomo, że dobrze zbilansowana dieta to podstawa, jeżeli chcemy osiągnąć coraz lepsze wyniki. :) 



Genialna aplikacja jeżeli wykonujemy samodzielnie zaplanowany trening na siłowni, czy nawet w domu. Pozwala rozplanować czasowo ćwiczenia (przerwy, rozgrzewka, trening, interwały), które można zapisać i korzystać z nich wiele razy. Do tego możemy włączyć dźwięk, który będzie odliczał ostatnie sekundy ćwiczeń/odpoczynku, żebyśmy zdążyli się przygotować. Aplikacja może działać również w tle. 

Czyli "podręczna" forma strony Atlasu Ćwiczeń od KFD.pl
Bez problemu można sprawdzić poprawną technikę wykonywania ćwiczeń (opis, zdjęcia, filmik), możliwość skorzystania z gotowych planów treningowych, a do tego sporo przydatnych artykułów pod ręką. Idealne rozwiązanie na siłownię!

Macie którąś z tych aplikacji? A może stawiacie na inne? :) 


50 komentarzy:

  1. Gratuluję wygranej :)
    Spośród tych aplikacji używałam przez jakiś czas endomondo, ale za dużo baterii mi pożerał przy chodzeniu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      Mi liczy kroki S Health, ale nie umieszczałam go tu, bo to apka chyba tylko dla Samsungów. Nie zauważyłam, żeby akurat przez to leciała bardziej bateria. ;)

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję wygranej :) A co do aplikacji to część z nich znam a częśc poznałam dzieki Tobie.. Dziekuję ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję mocno! <3 <3

      Usuń
    2. Nie dziekuj bo nie masz za co :)

      Swoją drogą szkoda, że niektóre aplikacje nie działają na komputerze.. chociaż mam tak stary sprzęt, że nie wiem czy by podołał :P

      Usuń
    3. Dziękuję kochana ♥ To bardzo miłe ♥ Miło wiedzieć, ze komuś brakowało moich wypocin :) ale tylko wypocin czy mnie jako osoby również? ;P
      Co do FigBarów to takie masz postanowienie? :) Ja nie jem na co dzień słodkości, więc postanowienie, że nie jem słodyczy do Świąt nie miałoby sensu - jem je na prawdę rzadko :P

      Usuń
    4. Osoby przede wszystkim!!!! :))))))
      Postanowienie jest ogólne - tzn. sama rzadko jem słodycze, jak już to wpadały częściej proteinowe, ale postanowienie wielkopostne - > do świąt zero niemal tego wszystkiego. ;)

      Usuń
    5. Dziękuję kochana ♥
      Czyli wybrałaś postanowienie które będzie łatwo zrealizować ;P

      Usuń
    6. Hm, nie do końca. ;) Batoniki białkowe, czy inne takie "zdrowe" częściej wpadały. :) Do słodkości tak nie ciągnie, ale wtedy - kiedy wie się, że można sobie pozwolić raz na jakiś czas. :) Tak czy siak, to pewnego rodzaju postanowienie/detoks od niemal wszystkich tych przetworzonych rzeczy. :)

      Usuń
  4. O ile wiem, Endomondo było samoistnie instalowane w niektórych (wszystkich?) smartfonach. I tak nie używam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się przydaje przy bieganiu. ;) Chciałam kiedyś wypróbować przy koszykówce, ale komórka będzie mi przeszkadzać za bardzo chyba. :D

      Usuń
  5. Gratuluję! :) A aplikacji nie używam, pewnie przez to, że moje życie jakoś do bardzo aktywnych nie należy :) Ze sportem się chyba nie lubimy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :)))
      Może z czasem się polubicie? :))))

      Usuń
  6. Jeszcze chwila a będziecie na szczycie. Może nie barceloński, ale... ;)

    Z apek nie korzystam. Obecnie jestem na systemie porcjowym, poza tym od 2 miesięcy jem dokładnie to samo ;) Jednak, jeśli miałbym czegoś używać to MFP. Stosowałem go ze 3-4 lata temu (stacjonarnie) i był przyzwoity. Poza tym wszystkie jutubery itp. go używają. Na "20k calories challenge" można ich potem podejrzeć co jedli ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym roku szczyt… hmm, jeszcze nie wiem. :) Nie wiem, jak będzie wyglądał poziom na rejonie. Przede mną jeszcze 2 (3 licząc ten) rozgrywki tego typu, w którymś mam nadzieję - dojdziemy jak najdalej. ;)

      Kiedyś nie używałam żadnych apek do liczenia, po prostu zaczęłam sobie zapisywać. Potem testowałam MFP długi czas, a teraz Fitatu, ale będę raczej wracać do MFP, bo męczy mnie wpisywanie non stop nowych produktów. ;)

      MFP ma tylko tę wadę, że podstawa wersja aktualnie nie pozwala wprowadzić dokładnego makro (tylko procentowo, czy jakoś tak)

      Usuń
    2. Prawda. Dlatego liczyłem na swojskim potreningu.pl. A teraz mam system porcjowy :)

      Usuń
    3. I jak Ci na porcjowym idzie? ;) Mi chyba wygodniej jednak na bieżąco wliczać to, co mam zjeść i ewentualnie braki uzupełniać. ;) Chociaż czasem (szczególnie teraz na redukcji - chociaż powinno być odwrotnie /czyli znów na przekór mój organizm - jak zawsze/ - jestem mniej głodna niż w czasie masy, no po prostu zdarza mi się jeść za mało). Z kolei do samego zapisywania sobie w kalendarzu - czego jadłam - raczej nie wrócę, bo mogę mieć skłonności do jedzenia za mało, głównie przez to, że non stop coś robię, to o tym, że coś powinnam zjeść - zapominam.

      Usuń
    4. Po kilku latach, przyjemniej. Jedna porcja czegoś tłustszego na dzień (obojętnie czy to wół, łosoś, mielone wieprzowe). Do tego 100g produktu węgli (kasza czy ryż). Przynajmniej odzwyczaiłem się już od dzielenia np. 47g ryżu, ale brązowego, bo wcześniej wpadł makaron, co ma 3g więcej białka na 100g w stosunku do kaszy ;)

      P.S. Mogę jeść za Ciebie. Ale energię i wagę z pożywienia oddam ;)

      Usuń
    5. Hmm, mnie chyba trzymanie się tak, mniej więcej, równo męczyłoby trochę. ;) To znaczy - czasem więcej u mnie tłuszczu (orzeszkomania….) względem węgli. Chyba, że poszaleję z owocami/warzywami, to białko czasem na tym cierpi. :D Ale normę się staram trzymać.

      Hah. :D Energii na szczęście mnóstwo. :D Aż chyba za dużo jak na moje ciało. :D

      Usuń
  7. Gratulacje! :D
    a co do aplikacji to ja jestem trochę zacofana i mam tylko endomondo xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! <3
      Żadne zacofanie! ;) To tylko dodatki, które nie są niezbędne. :)

      Usuń
  8. Znalam tylko Fitness pal, ale wino co jem na pewno zainstaluje! :D reszty nie, bo za malo mam pamieci xd

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. To, jak widzę, większość ludzi. ;) Apki na szczęście nie są niezbędne. :) Ważne, by cokolwiek robić. :)

      Usuń
    2. Właśnie muszę się zmotywować do biegania :) na razie wykpiewam się pogodą :D

      Usuń
    3. Przyjdzie pora! Trzymam o to mocno kciuki! :D

      Usuń
    4. Będę! :D Coraz cieplej to pewnie jakiś post wiosennych rewolucji wejdzie niedługo. ;)

      Usuń
  10. Gratuluję kochana! :*
    Strasznie chciałabym mieć My Fitness Pal, ale mi nie działa za każdym razem jak ściągam i nie wiem co jest grane :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! <3 <3 <3
      Na 99% chodzi o wpisywany wiek. ;)))

      Usuń
  11. Super post. :-) Mnóstwo ciekawych i przydatnych informacji. Ja znałam tylko Endomondo. :-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne aplikacje! Uwielbiam fitnesspal i koniecznie muszę wypróbować endomondo ;)
    Gratuluję wygranej!

    OdpowiedzUsuń
  13. gratulacje! ah pamiętam jak lubiłam koszykówkę- mistrzynią nie byłam ale i tak jeden z moich lubionych szkolnych sportów:) z apek mam tyko endo z którego tak na prawdę zacznę korzystać gdy śnieg stopnieje i rozpocznę biegi:) mam też jakąś standardową S Health która liczy kroki i minuty aktywności. muszę wypróbować myfitnesspal

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koszykówka to zdecydowanie coś świetnego! :)))
      S Health - też jest świetny i bieg również policzy, gdy się ustawi. :) Obie apki bardzo dobre. :)))

      Usuń
  14. Aplikacje to kompletnie nie nasza bajka. Nawet nie widziałyśmy, że jest coś takiego jak aplikacja wyszukująca szkodliwe składniki ;)
    Brawka dla Ciebie! Czułyśmy, że wygracie i czekamy na dłuższą notkę o tym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta apka wyszukująca szkodliwe składniki bardzo fajna i przejrzysta. :) Szczególnie, gdy producenci wpisują "ukryte" nazwy, E składniki itd. :)
      Dziękuję! <3 <3

      Usuń
  15. Fajne szczególnie,gdy brakuje nam czasu! :)
    http://lone-gunmens.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Apki to zawsze fajny dodatek. :)))

      Usuń
  16. Gratulacja!!! co do apek to fajna jest dieta i trening :) obecnie jest ich strasznie dużo, fajnie, że piszesz o tych godnych naszej uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ciekawe aplikacje. Zainteresowała mnie szczególnie ta pierwsza, bo ja ciągle o regularnym piciu zapominam :/ Pozdrawiam i życzę miłego weekendu :)
    P.S. Gratuluję wygranej i trzymam kciuki :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na szczęście piję dosyć dużo. :) Przykładowo - w 9 na 10 przypadkach herbatę wlewam do dużego kubka, bo do małego mi się nie opłaca.
      Dziękuję bardzo! <3

      Usuń
  18. ,,Wiesz co jesz" i ,,Endomondo" miałam swego czasu. To mi nie (było) jest potrzebne, tylko pamięć zapycha.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Komu zapycha, temu zapycha. :D Mi Endomondo służy szczególnie przy bieganiu, a S Health do codziennego mierzenia kroków. ;)
      Z ,,Wiesz co jesz" korzystałam kiedyś więcej, teraz po prostu o wiele bardziej " ogarniam" składniki. :)

      Usuń
  19. Czego to ludzie nie wymyślą. Któryś rok temu słyszałem, że istnieje aplikacja dla homoseksualistów. Podobno pozwala sprawdzić, czy w pobliżu znajdują się osoby z tego środowiska. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja, gdy mówię komuś o tej aplikacji przypominającej o wodzie, często słyszę, że powinni zrobić aplikację przypominającą o odwiedzeniu toalety… No cóż, może już istnieje. ;)
      Ale akurat te apki z wodą, wiem, że przydają się wielu osobom. ;)

      Usuń