środa, 13 stycznia 2016

#39 Jajeczne muffinki

Jajeczne muffinki

Nie podaję gramatur, warto je dobrać pod siebie, swój smak itd. :)

Składniki:
- jajka (u mnie wychodziły mniej więcej 2 jajka na cztery muffinki)
- papryka czerwona
- pomidorki koktajlowe
- szczypiorek
- pieczarki
- cukinia

Dla rodziców dodatkowo:
- szynka/kiełbasa/kurczak  ( w wersji wege np. parówki sojowe, wędlina sojowa itp.)
- ser królewski

Czego można jeszcze użyć?
- kukurydza z puszki
- szpinak
- ser kozi
- pietruszka
- czosnek
- suszone pomidory

Przyprawy:
- sól
- pieprz
- zioła prowansalskie
 + inne według uznania

Przepis:
Piekarnik nagrzewamy do około 175 stopni. Wszystkie składniki poza jajkami kroimy lub ścieramy na tarce. Jajka rozmącamy trzepaczką/widelcem - aby powstała masa jajeczna, którą doprawiamy. Formę na muffinki (lub silikonowe foremki) natłuszczamy olejem/masłem  /ja użyłam PAMu + pędzelka do rozniesienia /. Do foremek wrzucamy składniki według preferencji smakowych. :) Następnie zalewamy masą jajeczną i pieczemy około 15 minut - do ścięcia białek. 



Smacznego! :)

PS. Najlepsze są na ciepło, jednak na zimno /jako przekąska do pracy/szkoły/ też dadzą radę.




Co u mnie? 
Dzisiaj znów post inny niż planowany. W poniedziałek miało być o Barcelonie ogólnie, zarys artykułu mam, tylko czasu by go "ogarnąć" brak. W takim wypadku, dzisiaj post z zapasu, żeby też nie było tu całkowitych pustek. Powrót do szkoły i już huk wszystkiego, w weekend dopiero najprawdopodobniej odpiszę na Wasze komentarze i nadrobię zaległości na Waszych blogach. Tymczasem - zostawiam Was z przepisem. :) Trzymajcie się! 

33 komentarze:

  1. Takie proste, a na pewno pyszne! Chcialabym kiedys takie zrobic ;)
    A szkola taka jest-najpierw poswiecaj jej czas, a potem blogowi :) a o Barcelonnie bardzo chetnie poczytam, czekam na taki post! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się do nich właśnie bardzo długo zbierałam, aż w końcu stwierdziłam, że mam mega ochotę zrobić je dla rodziców. :D
      <3

      Usuń
  2. Robiłam i bardzo lubię do nich wracać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajna alternatywa dla innych "jajecznych" przepisów. :D

      Usuń
  3. Od dawna dawna planuję je zrobić i jeszcze do tego nie doszłam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja też tak długo, długo się do nich zbierałam. :D

      Usuń
  4. Nie jadłam jeszcze nigdy wytrawnych muffinek, ale w ich pyszny smak nie wątpię :D Lubię takie warzywne pyszności ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te z największą ilością warzyw - wiadomo - najlepsze! :D

      Usuń
  5. Świetne muffinki, super się prezentują :) Zjadłabym takie z chęcią :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. wbijam do Ciebie na muffinki! Zaległościami się nie martw! :) :* Kocham ciastka na wytrawnie :D Były teraz pieczarki w polo w promocji i żałuję, że nie kupiłam :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do wytrawnych dań, które z zamysłu mają być słodkie (babeczki, ciastka itd.) długo przekonać się nie mogłam, w sumie nie wiem, czy nadal jestem przekonana, ale czasem fajnie zjeść coś innego. :D

      Usuń
    2. a ja mam na odwrót, nawet wolę <3 Nie wiem czemu, ale kocham np owsiankę na wytrawnie z koncentratem pomidorowym, mięskiem, ziołami <3 itp itd ^^

      Usuń
  7. Ja teraz staram się unikać jajek i ostatnio je jadłam uwaga...rok temu! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och! Pierwsza myśl - nie przeżyłabym roku bez omletów itd. :D Druga - aaaa, no przecież już 2016 :D

      Usuń
  8. Uwielbiam jajka w każdej postaci, za to muffiny wolę na słodko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w sumie takie nietypowe muffiny. :D Taka zapiekana jajecznica z bogatym wnętrzem, o! :D

      Usuń
  9. Zacne muffinki :) Nadają się również na drugie śniadanie w podróż :)
    Ah znamy ten pęd i brak czasu.... trzymaj się! Wszystkie damy radę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadają, nadają! :D I sycą na długo!
      No nie mamy wyjścia, musimy dać. :D

      Usuń
  10. Takich nie jadłem, ale słodkie mnie pociągają. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To taki misz-masz. :D Szybko, prosto, smacznie i wygodnie. :D

      Usuń
  11. Znam ten ból szkolny... Dobrze, że mam już ferie od wczoraj.
    Wpadam na te babeczki. Kiedyś miałam takie zrobić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ferie niestety zaczynam od lutego. Uh. :( Za mało wolnego w święta było! :D

      Usuń
  12. Wyglądają wspaniale! Aż żałuję, że dopiero teraz znalazłam czas na nadrobienie zaległości w komentarzach i nie zdążę już ich zrobić dzisiaj na obiad..

    OdpowiedzUsuń
  13. ale pyszności, dawno nie robiłam muffinek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio tak jakoś się z nimi rozszalałam. :D

      Usuń
  14. Takie omlety w formie muffinek - fajny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Odpowiedzi
    1. Ja się w końcu trochę do nich przekonałam. :D No ale moi rodzice przepadli, więc pewnie dla nich najczęściej będę robić. :D

      Usuń