wtorek, 20 października 2015

#23 Jarmużowe chipsy

Chipsy jarmużowe
Czy jest tu osoba, która nie marzyła o tym, żeby chipsy były zdrowe? Żeby miały mniej kalorii. Żeby można było je jeść i jeść? Cóż… to wszystko jest już możliwe. 
Dziś przed Wami świetna, jedna z najlepszych alternatyw, popularnych tłuściutkich chipsów ziemniaczanych kupowanych w opakowaniach, w których jest więcej powietrza niż produktu. 
200g standardowych chipsów = ponad 1000 kcal
200g chipsów jarmużowych (przed pieczeniem) = mniej niż  250 kcal.
Ale, ale! Kalorie to nie wszystko. Jesień to właśnie główny sezon jarmużu trwający potem jeszcze przez niemal całą zimę. Oprócz tego: 
Jarmuż - zawiera bardzo silne przeciwutleniacze. Mnóstwo witaminy K, A i C oraz karotenoidów. Jest też źródłem żelaza. Ma również właściwości przeciwzapalne. Wpływa na stan naszych kości. Dzięki witaminie A ma korzystny wpływ na naszą cerę, paznokcie, włosy, oczy. Ponadto przyspiesza nasz metabolizm, obniża poziom cholesterolu. A zawartość antyoksydantów wpływa na naszą odporność. 

Składniki :
-jarmuż około 200 g (delikatnie osuszyć, jeśli jest mokry)
-2 lub 3 łyżki oleju/oliwy
-przyprawy według uznania (papryka ostra, zioła, bazylia, gyros, curry- w zależności od smaku, jaki chcecie uzyskać)

Przepis :
Nastawiamy piekarnik na około 150 stopni. Jarmuż (w kawałeczkach) przerzucamy do miski. Wlewamy olej/oliwę. Posypujemy przyprawami. Dokładnie mieszamy. Równomiernie wykładamy całość na blaszkę, na którą ułożony jest papier do pieczenia.  Pieczemy przez około 6 minut - obserwujcie ten proces, tak żeby jarmuż zrobił się chrupki, ale nie spalony! :)
Teraz można cieszyć się pyszną, zdrową przekąską. :) Smacznego!

36 komentarzy:

  1. W sumie to bym zjadła jarmuż w jakiejkolwiek postaci, bo od początku tego roku stał się modny i non stop o nim słyszę w programach kulinarnych, a nie mam pojęcia, jak smakuje, z czym się to je i w ogóle czy da się przeżyć z nim spotkanie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stał się modny, stał. :D Szczególnie, że oferta z nim w roli głównej weszła do Biedronki. Wcześniej nawet nie widziałam o jego istnieniu - tak mi się zdaje. ;) Dali - to trzeba wykorzystać, tym bardziej, że ma naprawdę wiele dobrych właściwości. ;)
      Możesz wykorzystać go tak jak tu, w postaci chipsów, można też dorzucić do smoothie/koktajlu (praktycznie nie zmienia smaku, tylko kolor i właściwości odżywcze), ewentualnie jako składnik sałatki. ;o)

      Usuń
  2. Jadłam kiedyś na jakimś spotkaniu Slow Food, dziwny smak. Jakoś chips mi nie przypasował. Zdecydowanie wolę w zmiksowanej postaci :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, smak zawsze można nadać samemu. :D Warto troszkę pokombinować. ;)

      Usuń
  3. Jarmuż nas osobiście nie zachwycił. Dopiero dodany to wypieku (http://candy-pandas.blogspot.com/2015/05/zielona-kostka-jarmuzowo-kokosowa-bez.html ) zamiast szpinaku okazało się, ze nadaje bardzo ciekawego smaku :) Chipsy nas nie przekonują ale spróbowałybyśmy gdyby ktoś podsunął je nam pod nos :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, mnie w "czystej", czy początkowej postaci też średnio przekonuje. Ale już w formie takich chipsów, czy do koktajlu to mniam! :D

      Usuń
  4. Pytanie od laika: do czego można porównać smak jarmużu? Czy jest to coś w stronę rukoli, sałaty karbowanej, brokułów? Nie wiem czy go kiedykolwiek jadłem, więc przed ew. upieczeniem, wolę spytać. Tylko nie pisz, że smakuje zupełnie jak Lay's Fromage :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mniej więcej sałatowato-szpinakowaty, ale ma specyficzną fakturę i jest dosyć twardy, jak dobrze przyprawisz to będzie i Lay's Fromage :D

      Usuń
    2. No taka zielenina, jak napisała ChocoMonster. ;) Ewentualnie kapusta z brokułem? Kurczę, ciężko sprecyzować, ma w sobie nieco goryczki. (PS. idąc pewnym tokiem myślenia - to ma posmak orzechów, bo wszystko co zdrowe ma ponoć ich posmak jak pisze większość stron- ponoć, bo ja takiego posmaku w kaszach zupełnie nie czuję ;x)

      Spróbować warto. I fajnie kombinuje się z tymi smakami. :D Ostra papryka, czy mix przypraw do chilli con carne - pychotka. :D

      Usuń
    3. W zasadzie po porównaniu do szpinaku, powinienem przestać to czytać ;) Nie jest to moja ulubiona zielenina. Nie jest nawet obojętna. Nie cierpię jej. Co jest jeszcze większym paradoksem, jak ostatnio (dosłownie 2 tyg. temu) zjadłem risotto z krewetkami, szpinakiem i serem... w takim tempie, jakbym szamał kilogram lodów białej czekolady. Orgazm na jamy ustnej. Twardość akurat jest plusem, bo rozciapciane chipsy są do d... kiepskie ;) Jak się przełamię, wypróbuję. W razie co, zabiję smak wspomnianą ostrą papryką :)

      Usuń
    4. Hmm, musisz sam się przekonać. :D Myślę, że będzie się opłacało, nawet jeśli nie zasmakuje - dobrze poznać nowy smak. ;)

      Usuń
  5. O tak, poznałam jarmuż już jakiś czas temu i go uwielbiam :) chipsy są świetne, zwłaszcza jak dobrze je przyprawisz, nawet mój chłopak polubił !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oho! Moja mama też bardzo polubiła! :D Czasem za mną chodzi i pyta, kiedy zrobię. :D A to raczej typ człowieka, który wolałby np. prawdziwą czekoladę, a nie zamiennik. ;) Kwestia doprawienia i chrupie super! :D

      Usuń
  6. o jeju taka przekąska zdrowa i to z takim indeksem <3 Cuuuudo ^^ Oddawaj! JA chcę :D Mwahaha, mam pytanie, oprócz jarmużu nada się inna zieleninka? ;) Widziałam ten jarmuż w biebrze, ale troszkę drogi jak na taką paczuszkę, choć bardzo kuszący ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę są fajne. :D
      Wiesz, z inną zieleninką tego typu jako chipsy się jeszcze nie spotkałam. (Można ewentualnie robić np. frytki z batatów, marchewki, selera)
      Hmm, wiesz teraz rozpoczyna się sezon na jarmuż - na ryneczkach możliwe, że będzie taniej. ;)

      Usuń
    2. Frytki z batatów, to petarda. Zwykłe nawet im do pięt nie dorastają. Uwielbiam do tego stopnia, że często podjadam (jak robię, bo cena mocno ogranicza częstotliwość) je na surowo :)

      Usuń
    3. Jadłam frytki z batatów i selera, marchewki już nie, ale podpiekałam plasterki :) Dla mnie te batatowe przypominają w smaku marchewke skrzyżowaną z bananem i ziemniakiem, więc mi nie podeszły, ale selerka już tak taniego a i owszem :)

      oby był taniej :)

      Usuń
    4. Batatowe twory uwielbiam i ja. :D Odkąd je poznałam nie tknęłam chyba zwykłych ziemniaków, które dla mnie już są tak jakby bez smaku. :D
      Na surowo to ja lubię kalafior i brokuła z takich 'śmieszniejszych' warzyw pochrupać. :D

      Usuń
    5. ja nie jem surowych bo kiedyś jak brokuła nie dogotowałam to otarłam się o zatrucie. Zazdroszczę silnego żołądka :* :)

      Usuń
  7. Ja nigdy jeszcze jarmużu nie jadłam! :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadrób! :D Do koktajli, czy takich chipsów pasuje idealnie.:D

      Usuń
  8. Uwielbiam chipsy z jarmużu - ostatnio robiłam je w oleju kokosowym i przyprawie z suszonych pomidorów, wyszły super. Muszę zrobić ponwnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo, a olej kokosowy nierafinowany, czy rafinowany? ;) Nie czuć potem tego kokosa? :D

      Usuń
    2. Mam tylko nierafinowany. Trochę czuć, ale ta kokosowość fajnie mi się z jarmużem skomponowała ;)

      Usuń
    3. Hmm, to może spróbuję. :) Kokosów najczęściej nie toleruję, jedynie używam oleju z niego zrobionego czasem, ale coraz bardziej przekonuję się, by znów spróbować czegoś kokosowego, bo coraz więcej tych zdrowych produktów go zawiera. ;)

      Usuń
  9. moja Natalia lubi ten jarmuż, daje do sałatek, tortili, nie wiedziałem, że tak można

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować. ;) Niecodzienne bardzo, ale w tym wszystkim bardzo ciekawe w smaku. :)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Przybijam piątkę, zbijam żółwika! :D

      Usuń
  11. Muszę spróbować, ja również jarmużu nigdy nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaczyna się sezon, przepis podany "na tacy" - wszystko wskazuje na to by spróbować! :D

      Usuń
  12. chcę poznać ten smak zdrowszej wersji chipsów bo niestety jestem chipsolubna:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to idealnie się wpasowałam! :D Ja chipsów normalnych nie jadłam chyba wieki, chyba że liczyć jednego chipsa dla spróbowania w wakacje. :D Kiedyś jednak baaardzo lubiłam, ale to głównie wtedy, gdy byłam młodsza i zaraz się wszystko "wybiegało" na dworze. :D

      Usuń
    2. no ja do piwa czy wina lubię czipsy... starałam się walczyć z ich niejedzeniem, jadłam chrupki, czy wafle ale g* dało :D

      Usuń
    3. Hmm, wiesz co, wiele zależy od naszego nastawienia. :D Kiedyś nie wyobrażałam sobie życia bez słodkości, a teraz przechodzę obok tych kupnych nieco obojętnie. :D Próbuj, próbuj, warto poznać nowe smaki. :D

      Usuń