wtorek, 13 października 2015

#21 Bulgur z warzywami

Bulgur z warzywami 
Myślałam żeby wstawić dziś coś innego, ale ten post już tak długo zalegał w kolejce, że trzeba było go w końcu opublikować, prawda?
________
Wczoraj niezapowiedziana kartkóweczka z geografii i sprawdzian z matmy (na który standardowo się cieszyłam, naprawdę!) Dziś po "kotowaniu", powiem Wam, że moja szkoła bardzo fajnie je zorganizowała, było mnóstwo śmiechu, elementy powagi, integracji, zabawy i występów klasowych. Teraz też rozpoczynam dłuuugi weekendzik. ;) Jutro dzień wolny (który wykorzystam na przygotowanie wieeelu fajnych rzeczy, które pojawią się na blogu), potem wycieczka, więc kolejnej notki możecie spodziewać się dopiero pod koniec tygodnia lub na początku przyszłego. Postaram się jak najszybciej! Do tego- moja aktywność na Waszych blogach w czwartek/piątek również może spaść, więc z góry Was przepraszam. :) 
_________________

Dzisiaj zapraszam Was na kolejny pomysł na obiad. Pysznie, zdrowo, kolorowo? Zdecydowanie! :) Warto dodać jednak do tego jeszcze jakieś źródło białka. :)


Składniki:
-kasza bulgur
-marchewka
-cukinia
-cebula
-papryka
-kalafior
-/+pomidory
-/+ koncentrat pomidorowy

Przepis:

Na sam początek kroimy marchewkę, kalafiora i wrzucamy na rozgrzaną patelnię, następnie dodajemy poszatkowaną cebulkę, cukinię, paprykę. Przykrywamy. W tym czasie zalewamy garnek z kaszą wrzątkiem mniej więcej delikatnie nad poziom bulguru, solimy i włączamy gaz. Kiedy nasze warzywka już trochę zmiękną dodajemy koncentratu pomidorowego/pomidorów - można również pominąć. Kiedy kasza wsiąknie wodę przerzucamy ją na patelnię i mieszamy z warzywami. Voilà Teraz tylko przełożyć na talerz. :)

Bulgur - bardzo zdrowa i pożywna kasza otrzymywana z pszenicy. Tak jak i kuskus jest wytwarzana z pszenicy durum, jednak na tle innych kasz wytwarzanych z tego zboża wyróżnia się o wiele większymi wartościami  i właściwościami odżywczymi, większą zawartością błonnika, mniejszą kalorycznością oraz najniższym indeksem glikemicznym(46). Bulgur zawiera jednak sporo glutenu, więc osoby nietolerujące tej mieszaniny białek roślinnych powinny go unikać. Kasza ta jest bogata w witaminy z grupy B, kwas foliowy, fosfor, magnez oraz żelazo. Doskonale sprawdzi się przygotowana jako dodatek do obiadu, element dania, czy główny składnik śniadania na słodko.

Próbowaliście kiedyś bulguru? :) 

30 komentarzy:

  1. Spóźniłaś się z poprzednim przepisem - tofu wykorzystane, a tej kaszy nie jadłam jeszcze nigdy. Ewentualnie nieświadomie lub nie pamiętam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie. :D Wybacz! :D
      Hmm, warto bulguru spróbować, jeśli będziesz mieć okazję. ;)

      Usuń
  2. Jacie kręcę kiedy to było..... mamy na myśli długie weekendy, kocenie czy wycieczki szkolne. Ciesz się dopóki możesz! :D
    Lubimy take potrawki ale kaszy bulgur jeszcze nie jadłyśmy :o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się z tego! :D Naprawdę! :D Tym bardziej, że wiem - > po powrocie z tego wolnego czeka mnie duuużo nauki. :D Ale wszystko stosowne do wieku, potem będę się pewnie śmiać z tego "ogromu lekcji". :D

      Usuń
  3. ja po raz pierwszy natknęłam się na bulgur w Norwegii, chyba Pakistańczycy bardzo lubią bo w sklepach przez nich prowadzonych bulgur przedają w kilkukilogramowych worach:) no ale głupia nigdy nie spróbowałam a teraz kasz jem bardzo mało- muszę swoje zapasy jaglanki najpierw wykorzystać:) czekam co fajnego dla nas wymyślisz:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popularne libańskie tabbuoleh robi się z bulguru/kuskusu. ;) Bardzo fajna kasza, naprawdę. :D
      Dziękuję bardzo i również pozdrawiam! :o)))))

      Usuń
  4. Mniam, mniam. Kto nie lubi takiej kaszy? Przyznać się :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy raz przwiozła mi koleżanka z Niemiec i wcale mi nie podeszła! No ba... byłam rozgoryczona, później kupili mi rodzice z biedronki i się zakochałam <3 Ta z biebry ma taki cieniutki makaron durum, który sprawia, że ta kasza jest obłędna. Jak będzie z powrotem czy jakiejś ofercie, kupię na zapas parę opakowań :D I teraz nie wiem co o niej myśleć, musiałabym kupić jakąś trzecią z innej formy do porównania :)

    Masz zajedwabistą szkołę, tylko pozazdrościć... moja to był zakon.

    Nie przepraszaj! Pisz kiedy masz czas kochana, a wolnego jutro zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie tę z tym cieniutkim makaronem wykorzystałam. :D Genialna jest. :D Dobrze, że mam jeszcze zapasik jej, więc w razie czego zapraszam! :D

      Póki co w szkole jest okej, później nauczyciele będą pewnie wariować, bo zaległości. :D

      Usuń
    2. hahaha wbijam bez dwóch zdań! A na serio mam nadzieje, że jak najszybciej wróci do oferty ^^ Co do zwykłej kaszy, to nie polecam :<

      Usuń
    3. Hmm, spróbuję kiedyś i zwykłą znaleźć. Tak o, dla porównania właśnie. :D

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Staram się, jak mogę! Dziękuję! ;o)))))

      Usuń
  7. Bulgur lubię, ale jadłam tylko w wersji słodkiej. Muszę spróbować na wytrawnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oho! Koniecznie. :D Super do obiadu, naprawdę. :D

      Usuń
  8. Mam kaszę bulgar, kupiłam w ramach poznawania nowych smaków, ale póki co leży i czeka. Kartkówkami mnie nie stresuj, bo w tym semestrze mam lektorat z j. angielskiego i to w zasadzie jedyne zajęcia, na których będą niezapowiedziane testy, leee.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak czasem mam z nowymi produktami. Albo próbuję od razu, albo czekają i czekają - potem ewentualnie żałuję, że tyle czekały. :D
      Powodzenia na tych lektoratach. Jak dla mnie języki to jedna z najważniejszych rzeczy, ale o ile jest dobry nauczyciel, powinno stawiać się na komunikację… ;/

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Hmm, wydaje mi się, że prezentacja tego dania aż tak dobrze, jak w smaku nie wypadła. Jednak - bardzo mi miło, dziękuję. :)))

      Usuń
  10. Ja po obiedzie, a tu takie pyszności ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wpadaj! Upichcimy coś jeszcze! :o))))

      Usuń
  11. Uwielbiam bulgur, zwłaszcza z warzywami i soczewicą, a Twoje danie jest w 100% w moim guście ;)
    Życzę Ci zatem udanej wycieczki - zrelaksuj się porządnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, ogólnie to wydaje mi się, że podobny gust kulinarny do tego typu potraw mamy. :D
      Dziękuję!

      Usuń
  12. Super danie! Czekam na inne z Twojej obszernej kolejki i listy pomysłów :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oho! Dziękuję! :) Teraz jeszcze na słodko, w weekend, ewentualnie w przyszłym tygodniu kolejna propozycja obiadowa. :)

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. Warto spróbować przy najbliższej okazji. :)

      Usuń