poniedziałek, 7 września 2015

#13 Domowa chałwa

















Dziś prezentuję Wam przepis na przepyszną domową chałwę! :) Robiłam ją  dla rodzinki, szczególnie dla taty, który chałwę uwielbia i na jej smaku się zna, że tak powiem. :D Zrobić coś zdrowego i dobrego, co tacie by smakowało było niezłym wyzwaniem. Efekt? Tata uznał, że wyszła przepyszna, a nawet o wiele lepsza niż sklepowa! Cóż, czuję się w tym aspekcie spełniona. Część chałwy dostanie jeszcze dziadek, który również ją uwielbia, więc czeka mnie kolejny "sprawdzian" domowego tworu.
                                               

Składniki:
-ok. 200 gramów sezamu (ilość również może być zależna od Was)
-miód (ilość zależna od Was) /lub inne słodzidło/

*można dodać również wanilii, bakalii itd.*

Przepis:
1. Sezam prażymy do momentu, gdy się leciutko(!) zarumieni. (nie dłużej, bo będzie miał gorzki posmak)
2. Sezam po lekkim ostygnięciu umieścić wraz z miodem w zmielić sezam w blenderze
*Długość mielenia zależy od Waszych upodobań. Im dłużej - tym bardziej zbita chałwa, ze względu na wydzielanie się z sezamu tłuszczu. Jeśli krócej - chałwa będzie bardziej krucha*
3. Chałwę przełożyć do pojemniczka lub folii spożywczej i odstawić na kilka godzin do lodówki. (lub na krótko do zamrażarki)
Przed schłodzeniem chałwy można obtoczyć ją jeszcze w ziarenka, lub to co chcecie. (potem może być troszeczkę trudniej - zależy, jaką wersję zrobicie)

Smacznego!



Pierwsze dni w liceum,,, hmm dosyć nieźle, ale to tylko, dlatego że dostaliśmy pewien okres adaptacyjny. Potem się zacznie, ale cóż jestem dobrej myśli. ;) Muszę pohamować swoje ambicje i przeżyć te lata, jak najlepiej. Taki mam plan. :)

_____________________________

EDIT: Dziadkowi baaardzo smakowała! Kolejny sukces!



                                         

46 komentarzy:

  1. Robiłam kiedyś sama chałwę, ale wyszła mi gumiasta i więcej nie próbowałam. Muszę wypróbować Twój przepis, bo skoro tyle osób zachwyciła to musi być przepyszna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sama byłam w szoku, że wyszła taka dobra. :) A po zobaczeniu uznania w oczach taty, który od większości zdrowszych zamienników jak najdalej się trzyma, to już zupełnie. :)

      Duży wpływ na strukturę chałwy ma długość jej mielenia. Jeśli za długo wyjdzie w konsystencji masła orzechowego. :)

      Usuń
    2. Moja wyszła taka jak guma, ale w smaku zupełnie jak chałwa ;)

      Usuń
    3. Hmm, właśnie dlatego kluczowa tu jest długość mielenia. Trzeba ją dopasować do własnych preferencji. :D
      Cieszę się, że smak się zgadza! :)))

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale jaja! Mój tato też uwielbia chałwę :O Ostatnio jak mu kolega przywiózł z Turcji to zjadł z półkilograma :D Przepis jest genialny, a skoro nawet dziadziusiowi posmakował, musi być zajedwabista!!! Kto jak kto, ale ty rozpierdzielisz to liceum xDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój ma tak samo. Jeju, nie mam pojęcia jak można zjeść tyle na raz, ale za każdym razem widząc mojego tatę utwierdzam się w przekonaniu, że jednak można. :D

      ,,Bo jak nie Ty, to kto?" :D Postaram się! Dziękuję!

      Usuń
    2. dokładnie, przeraża mnie czasami ta studnia bez dna xDD Zmiata wszelkie resztki ze stołu jak odkurzacz :D

      Hahaha o to mogę być spokojna! Podziękuj sobie ^^

      Usuń
    3. O tak. Ja nie wiem, jak to się dzieje, że "tatusiowe" brzuszki są tak pojemne. :D

      Usuń
  4. Kurczę domowa chałwa to musi być coś! Chętnie dałabym do groszkowej owsianki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę jest świetna w smaku. :D I fakt do owsianki idealna, szczególnie jako odskocznia dla masła orzechowego. :D

      Usuń
  5. chalwa i sezamki to jest to <33

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oho! Zdecydowanie. :D Przyznam, że długi czas czegoś sezamowego nie jadłam, ta chałwa to przełamała i zrozumiałam, jak wiele traciłam. :D

      Usuń
    2. ja mam zawsze czarna w domu <3 bo do sushi ale ciekawie by bylo zrobic czarna chalwe :D

      Usuń
    3. Och, uwielbiam domowe sushi! :D Czarna chałwa… O kurczę, to w sumie ciekawy pomysł, czegoś takiego to ja chyba jeszcze nie widziałam. :D

      Usuń
  6. Nie dość, że kocham chałwę, to jeszcze domowa jest sto razy zdrowsza, bo ze zdrowych składników. Gratuluję sukcesu i... daj! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm raz, że zdrowa, a dwa, że pyszna. :D Znów przekonałam się do tego przysmaku. :)
      A dziękuję, dziękuję! :D Chałwa powstała głównie dlatego, że w październiku (?), ewentualnie w listopadzie, kończył się termin przydatności, a ja robiłam porządki w szafce… i tak wyszło. :D Bardzo dobrze, jak widać. :D

      Oki! Przyjmuję zamówienia. :D Jeśli uda mi się zdobyć recenzowany wczoraj przez Ciebie deserek, to dorzucę chałwę. :D

      Usuń
  7. Oj tatusiów ciężko zadowolić jak widać... nasz też ma swoje wymagania :D Gdy smakuje mu, któryś z naszych przepisów to czujemy się niemalże bosko xD
    Chałwa domowa to coś pysznego :D Kiedyś robiłyśmy ją dość często ale ostatnio mamy od niej przerwę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, pół dnia chodziłam i się cieszyłam tym, że tacie smakowała. :D A "tatusiowe" kubki smakowe są bardzo, bardzoo ciężkie do podbicia. :D

      Usuń
  8. ja nie lubie generalnie :/
    Mogłabyś mi pomóc i poklikać ? http://faashionpashion.blogspot.com/2015/09/39-wishlist.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Moi rodzice uwielbiają chałwę. Chyba im taką zrobię. Niech wiedzą jaką mają dobrą córeczkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! :D Jak uwielbiają chałwę to super prezent. :D Kiedy przywiozłam dziadkowi to był ultra szczęśliwy! :D

      Usuń
  10. Nie łatwo zrobić chałwę.
    Kiedyś próbowałam i zmielony sezam się rozlatywał. Czasami trzeba dodać oleju.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, na początku robi się tak jak z mieleniem migdałów - początkowo konsystencja mąki- potem uwalnia się tłuszcz i robi się masełko. ;)
      Wychodzi w każdym razie pyszna. :D

      Usuń
  11. Ostatnio przełamałam się do chałwy i spróbowałam, tą którą pierwszą napotkałam, była to z Biedronki, boże pyszna, muszę próbować dalej. Kiedyś na pewno skuszę się i zrobię domową, ciekawe jaka jest różnica ;) Twoja wygląda bardzo ładnie, aż mam ochotę na kawałek, a czytałam, że samemu nie jest łatwo zrobić dobrą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jako dzieciak ostatni raz jadłam chałwę. ;) I to od taty próbowałam, tylko za dużo to ja jej nie mieściłam, bo mały szkrab byłam, nie było czasu nad czym się przysiąść. ;D

      Domowa jest pyszna, to znaczy, jak mój tata tak uważa, to chyba coś w tym musi być. :D

      Dziękuję bardzo! :D Zapraszam następnym razem do siebie na degustację, o! :D

      Usuń
  12. To nie chałwa. Chałwa ma E-dotatki, cukier, syropek g-f, węglany srany i inne chłamy. Taką chałwę dostaje się w sklepie. To , to... nie jest chałwa :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę, ja nie wiem, czy tu się śmiać, czy płakać, że wszystko jest teraz napakowane sezam wie czym. ;oo

      Usuń
  13. O, widzę że też traktują Cię ulgowo ze względu na rozpoczęcie! W ambicjach nie ma nic złego, po prostu trzeba je odzielać umiejętnie od rzeczywistości :P
    Mmm, chałwa <3 Najlepsza ta Turecka, tradycyjna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oho, napisałam to w złą godzinę. :D Mój okres "ulgowy" to jakaś troszkę ściema, bo już nauczyciele zaczynają wariować z pytaniem, diagnozami, sprawdzianikami i kartkóweczkami. ;D Odnośnie samych ambicji, hmmm, jasne nie są złe, ale po prostu w tej szkole muszę troszkę wyluzować z ocenami, bo niepotrzebne mi będą super oceny ze wszystkiego, skoro na studia te stopnie mi się nie przydadzą. ;) Najgorzej będzie na początku, bo to jednak troszkę przeskok, kiedy leciało mnóstwo dobrych ocen. :)))

      Usuń
  14. Kiedy nowy zdrowy post? :D nie daj się prosić ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A weź Szpiluś. :C Miał być w poniedziałek, a tyle rzeczy mi dowalili w szkole w ostatnie dni, że dopiero dziś mam chwilkę by nadrobić i pokomentować zaległości. :c

      Usuń
    2. Współczuje Ci bardzo i zdaje sobie sprawę... wybacz :*

      Usuń
  15. Nie przepadam za chałwą, jest za słodka :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, tu można świetnie sobie wyregulować poziom słodkości samemu. :D Sklepowe - owszem, ultra słodkie z tego co pamiętam, bo jadłam kupę lat temu. :D

      Usuń
  16. Uwielbiam chałwę a domowa musi być genialna!

    OdpowiedzUsuń
  17. ooooooo ale bym teraz zjadła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ohoho! :D To zapraszam następnym razem, kiedy będę robić. :D Tamte zapasy już dawno się skończyły. :)

      Usuń
  18. wygląda świetnie! uwielbiam sezam, mogę wyjadać łyżką:) Fajnie jak taka młoda osóbka eksperymentuje w kuchni i do tego zdrowo!

    OdpowiedzUsuń