niedziela, 23 sierpnia 2015

#11 Koktajle na oczyszczenie

Koktajlowe oczyszczenie

Na początku chciałabym bardzo przeprosić Was za nieobecność i tu, i na Waszych blogach. Wrócę do komentowania już niedługo, niestety miałam kilka dosyć ciężkich dni, jednak jest to strona optymistyczna, to smucić i Was nie zamierzam. ;))

Dziś na tapetę idzie małe podsumowanie z przepisami z mojego dnia oczyszczania koktajlowego (zainspirowanego postem z qchennych).

O co chodzi? Polegało to na piciu przez cały dzień koktajli tak, aby oczyścić organizm ze zbędnych toksyn oraz wyrzucić nagromadzoną wodę.
Czy sprawdziło się u mnie? Sprawdziło. :) Kilogram wody pożegnany, chociaż wiem, że jeszcze jej trochę we mnie siedzi, ale wszystko z czasem.
Cóż... myślałam (szczególnie po przeczytaniu komentarzy), że mogę spodziewać się bólów głowy, głodu i ogólnej chęci spania.  ->
 Jak się czułam? Naprawdę świetnie i rześko. Dopiero wieczorem czułam lekki głód. Jedyny minus koktajlowego oczyszczania jest taki, że faktycznie nerki bardzo wszystko filtrują i co moment musiałam latać do toalety. ;))
Czy polecam? Tak, zdecydowanie. Raz w miesiącu ( lub co ponad 2 tygodnie) można sobie coś takiego zafundować, ale częściej odradzam, bo nie ma sensu rozleniwiać naszych brzuszków, wszystko w nadmiarze jest szkodliwe.

Dobrze, to po wstępie zapraszam na 4 koktajle! :)) ( zdjęcia w małej reprezentacyjnej szklaneczce, sama piłam z półlitrowych kufli :D)

Proporcje najlepiej dopasować do własnych potrzeb. 

Słoneczny Stworek
-szklanka soku pomarańczowego (100%)
-300 gram grejpfruta

Grejpfruta obrać, jeśli nie lubimy - jak najbardziej z białej skórki. Małe kawałki wrzucać do blendera/miksera i zmiksować ze szklanką soku pomarańczowego.

Świetnie orzeźwia, najlepiej serwować na zimno.

Grejpfrut - mnóstwo witaminy C, wiele beta-karotenu. Korzystny wpływ na serce, ponieważ obniża poziom cholesterolu. Ma niski indeks glikemiczny, więc zalecany jest diabetykom. Można znaleźć wiele informacji o tym, że grejpfrut zapobiega odkładaniu się tłuszczu. Korzystnie wpływa na pracę naszych jelit.

Pomarańcza - już jeden owoc zaspakaja dzienne zapotrzebowanie na witaminę C. Zawiera sporo witamin z grupy B korzystnych dla skóry i nerwów. Również pomaga obniżyć poziom złego cholesterolu we krwi.






Leśny Potworek
-szklanka mleka roślinnego (lub zwykłego)
-200 gram malin
-50 gram borówek
-50 gram jeżyn

Wszystko miksujemy. :)

Maliny- źródło przeciwutleniaczy. Dzięki sporej zawartości witamin i minerałów usprawniają nasz system nerwowy i układ krążenia. Ponadto mają właściwości rozkurczowe. Uzupełniają niedobory witamin z grupy B.

Borówki - kolejny owoc z dużą zawartością przeciwutleniaczy. Według badań cofają proces starzenia się mózgu i poprawiają pamięć. Wypłukują z organizmu nagromadzone bakterie. Poprawiają wzrok. Zawierają związki działające przeciwbiegunkowo.

Jeżyny - ich tylko 100 gram pozwala pokryć około 1/3 dziennego zapotrzebowania na witaminę C - wzmacniają odporność. Wykazują właściwości uspakajające. Zawarta w nich witamina K świetnie wpływa na nasz układ kostny.







Malinowy  Łobuz
- szklanka mleka roślinnego (lub zwykłego)
- 50 gram banana
- 100 gram truskawek
- 150 gram malin

Wszystko miksujemy. :)

Banan - obniża ciśnienie. Dzięki sporej zawartości pektyn może pomóc w obniżeniu złego cholesterolu. Zawarty w nim magnez wpływa na pracę mózgu. Znany jest ze swojej zawartości potasu. Jest również dobry na anemię (obecność żelaza).

Truskawki - dobroczynny wpływ na serce. Pobudzają pracę jelit, pomagają w trawieniu i przyspieszają przemianę materii. Działają moczopędnie, wspomagają pracę nerek. Mają właściwości odkwaszające
 
Zielony Ufoludek
(czyli jedno z najlepszych połączeń, jakie piłam)

- szklanka soku pomarańczowego (100%)
- 300 gram jabłek ( około 2 średnich )
- garść szpinaku

Z jabłek wycinamy gniazda nasienne, kroimy na kawałeczki (najlepiej ze skórką). Blendujemy z pozostałymi składnikami.


Jabłko - wzmacnia układ odpornościowy. Regulują przemianę materii. Zmniejszają ryzyko zachorowań na cukrzycę. Szybko sycą. Istotne działanie ochronne na układ krwionośny. Odkwaszają organizm.

Szpinak - bardzo mało kalorii - wiele witamin i minerałów! Chroni przed miażdżycą. Sporo kwasu foliowego. Duża zawartość żelaza chroniącego przed anemią. Źródło wapnia, czyli budulca kości. Ma działania antyoksydacyjne.









Smacznego! :)

31 komentarzy:

  1. O Boziuniu jakie smaczności! :)
    Mi to raczej kg na minusie się nie przyda :) Ale oczyścić bym się mogła!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uh, też raczej wolałabym nie schodzić ze standardowej wagi, ale tu akurat przybyło wody, a po tym od razu jakoś lżej. ;)

      Usuń
  2. Z nieba mi spadłaś z tym postem! Koniecznie muszę wypróbować taki sposób na oczyszczenie, już nie mogę się doczekać efektów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warte spróbowania! ;)
      PS. Jaak miiło Cię tu widzieć! :D

      Usuń
  3. Zamawiam drugą i trzecią wersję! Poezja :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Każdy z koktajli jest bardzo apetyczny :D Ale na tą chwilę bierzemy borówkowy!!!!!!!
    Świetnie, że dobrze się czujesz po takiej kuracji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zapraszam do siebie na Leśnego Potworka. :D
      Hm, naprawdę myślałam, że będzie gorzej, a poszło ładnie i gładko. ;) Ale ogólnie świadomość tego, że gdybym czuła się kiepsko to od razu przerwać - cały czas była. Lepiej ze zdrowiem nie kombinować. :D

      Usuń
  5. JA mogę się żywic tylko takimi cudami <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, ja bym chyba jednak na TYLKO koktajlach nie mogła. :D Fajnie sobie coś takiego zapodać na jakiś czas, ale mogłoby się trochę znudzić, a i organizm by trochę ześwirował. :D

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Leśny chyba muszę robić hurtem w takim razie. :D

      Usuń
  7. To ja z nutą humoru napiszę, że najlepszym koktajlem na oczyszczenie (szybkie i skuteczne) jest miks mleka z brokułem, śledziem, śliwką i ogórkiem kiszonym. Będziesz czysta jak podłoga sułtana :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już mi chyba dość oczyszczeń... Złapałam coś wczoraj i no, cóż. Komentarz trafiony. xd

      Usuń
    2. Olga jak ty coś wykombinujesz, to można się przekręcić :D Sporo razy chciałam sobie zobić taki detox, ale zawsze znajduję wymówkę! Ale zobowiązuję i i obiecuję, że jak już będę na studiach bez nadzoru mojej mamy z przyjemnością zrobię sobie taką kurację.... Nawet nie chce wiedzieć jakie potworki mogą we mnie siedzieć xDD

      Usuń
    3. Aż mi się przypomina kawałek mojego ulubionego zespołu, gdzie jest fragment ,,It's dark inside. It's where my demons hide". Hihi, Szpiluś szalona osóbko. :D

      Usuń
    4. oj Nikoluś Nikoluś, uczę się wyłącznie od najlepszych :D

      Usuń
    5. Szpiluś, my to jednak pogibane (pozytywnie oczywiście!) ludki jesteśmy. :D

      Usuń
  8. Urocze nazwy! :3
    Zielonego na pewno wypróbuję, jeszcze takiego zestawienia nie widziałam :P

    http://worshipingmornings.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też byłam zaskoczona, że wyszedł taki pyszny. :D

      Usuń
  9. Oj chętnie wypróbuję je wszystkie :) taki dzień na pewno mi się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chcę nową notkę! Chcę nie ma bata! Dawaj! Nie będę czekać dłużej xDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze względu na męczące problemy jelitkowe (och, czemu ja wszystko zdrabniam) to byłam/jestem trochę ograniczona, bo aktualnie muszę jeść bardzo, bardzo lekko, więc przepisy odpadają, a do tego, kiedy mogę korzystam z końcówki wakacji. :D Ale nowa notka najpóźniej w niedzielę. ;)

      Usuń
    2. Cieszę się! :) Rzecz jasna z notki nie z problemów jelitowych! ;) Współczuje, dbaj o siebie :* :) Korzystaj ile się da! Toż to obowiązek :D Ja też zdrabniam... to takie wkurzające, a i tak to robię :)

      Usuń
  11. Coś mi się wydaje, że dzisiaj przeżyję bliskie spotkanie z leśnym potworkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wypiłabym malinowego łobuza lub leśnego potworka, a najlepiej oba.
    Ja tam nie wierzę w to koktajlowe oczyszczanie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Hm, tu chodzi głównie o to, że koktajle tak jakby inaczej się trawią, nerki filtrują, dużo siusiamy przez co od razu pozbywamy się pewnego nadmiaru wody. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Rozpływam się z zachwytu, malinowy łobuz mistrz!

    OdpowiedzUsuń