niedziela, 1 lutego 2015

#6 Produkty, które podbiły moją kuchnię cz.1



















Dziś przyszła pora na przedstawienie Wam produktów, które dołączyły do moich kuchennych szafek, kiedy zaczęłam poznawać zdrowy tryb życia. Wybór "dobrego" jedzenia nie musi być dla Was katorgą - produkty, które dziś opiszę są nie tylko zdrowe, ale i smaczne! Warto próbować i odkrywać nowe smaki. Pamiętajcie jednak, że życie mamy tylko jedno i musimy czerpać z niego jak najwięcej -jeśli lubicie zjeść czasem coś niezdrowego - to nic złego - wszystko jest dla ludzi, trzeba tylko znać umiar.
~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~
Pierwsza część:
  1. Płatki owsiane(ale nie te błyskawiczne!) i otręby- to zdecydowanie "moje" największe odkrycie! Wcześniej praktycznie ich nie ruszałam - teraz codziennie, w różnej formie lądują na moim talerzu! Sposobów na ich wykorzystanie jest mnóstwo - owsianka, placki, placuszki, domowe ciastka, batoniki muesli, a to tylko część pomysłów. Prozdrowotne właściwości płatków owsianych są znane od dawna, stanowią one świetny pomysł na smaczne śniadanie. Mają sporo błonnika, który zapewnia nam uczucie sytości, korzystnie wpływa na talię i ogranicza rozwój chorób. Samo zdrowie!
  2. Masło orzechowe i orzechy - kocham, kocham, kocham! Wraz z płatkami owsianymi to mój absolutny top! Nie mam pojęcia, jak wcześniej mogłam nie jeść prawdziwego masła orzechowego... Najlepszym wyborem jest przygotowanie własnego (to naprawdę proste) lub kupienie tego, z jak największą ilością(%) orzechów, bez cukru w składzie. Niezwykle cieszy mnie to, że jest ono, mimo że kaloryczne, to naprawdę baaardzo zdrowe! Oczywiście przesadzić też nie można, jak ze wszystkim. Orzechy dostarczają nam sporo nienasyconych kwasów tłuszczowych, regulujących metabolizm i zapobiegających odkładaniu się tkanki tłuszczowej. Mają też wiele witamin, korzystnie wpływają na naszą pamięć i koncentrację. Ja należę zdecydowanie do miłośniczek i zwolenniczek orzechów/masła orzechowego w diecie.
     
  3. Jogurty naturalne - najlepiej wybierać te, które mają najmniejszą ilość składników. Często goszczą w moim menu w formie sosu z ziołami do warzyw, bazą do smoothie, polewania placuszków, z granolą, owocami itd. Są świetnym źródłem wapnia, zawarte w nich bakterie korzystnie wpływają na nasze jelita. Ponadto mają sporo łatwo przyswajalnego białka. Jogurty naturalne są niskokaloryczne i łatwostrawne. Świetna alternatywa dla mleka. PS.: Jeśli zależy Wam na stracie wagi - lepiej unikajcie jogurtów owocowych, które mają sporą zawartość cukrów. Sami wrzućcie tam świeżo pokrojone owoce, płatki itd.
  4. Serek wiejski - dla mnie świetny do wszystkiego! Uwielbiam jego smak! Nadaje się do sałatek, kanapek, owsianek, wymieszany z owocami, a nawet do jedzenia samą łyżeczką! Jest naprawdę zdrowy, nie powinien zawierać sztucznych dodatków, dlatego też uwaga - ma krótką datę przydatności. Tak, jak jogurt ma sporo białka i jest niskokaloryczny.
  5. Cynamon - cynamonowe owsianki, placki, wymieszany z jogurtem, na owocach - pycha! Jest cennym źródłem białka, żelaza, wapnia. To naturalny antyoksydant. Poprawia odporność i stanowi genialny składnik dla ludzi, którzy się odchudzają - ponieważ przyspiesza metabolizm, poprawia proces trawienia, a do tego zmniejsza ochotę na słodkości. Warto go włączyć do codziennego jadłospisu nie tylko ze względu na cudowne właściwości, ale z powodu niesamowitego smaku i zapachu, który nadaje potrawom.
  6. Ryby - jeszcze rok temu zapierałabym się przed nimi z całych sił! Jedyną niby "formą", w której dałam radę je zjeść były paluszki rybne. Teraz zdecydowanie jestem fanką tych naturalnych! Świetnie przyswajalne białko, mnóstwo witamin, w większości mała kaloryczność. Przed bardziej tłustymi rybami (np. łosoś) nie powinniśmy, w żadnym wypadku, jednak uciekać! Zawierają same zdrowe tłuszcze i mnóstwo cennych składników!
  7. Kakao naturalne - również często ląduje jako składnik mojego śniadania. Uwielbiam kakaową owsiankę i placki (kakaowy omleto-placek). Świetnie sprawdza się również jako napój z ciepłym mlekiem! Zawiera ono duużo żelaza, czyli jest świetnym żołnierzem walczącym przeciwko anemii. Ponadto wyzwala w nas endorfiny, czyli hormony szczęścia!
    Warto również jeść co jakiś czas gorzką czekoladę ( z jak największą zawartością kakao, najlepiej więcej niż 70%), bo UWAGA! jest zdrowa i ma korzystny wpływ na nasz organizm!
  8. Kasze i inne nasionka -np. gryczana, jęczmienna, kuskus, komosa, amarantus, jaglana (+dodam tu jeszcze ryż basmati). Czyli codziennie na moim talerzu! Mają różne zdrowe właściwości, dostarczają dużą dawkę witamin i zaspakajają głód. Naprawdę warto włączyć je do swojego codziennego jadłospisu!
  9. Owoce i warzywa - zawsze mówiłam, że je kocham i uwielbiam, ale efekty w ich jedzeniu były dosyć marne. Odkąd uważniej patrzę na to co jem - stały się codziennym gościem w moim menu. Są dodatkiem do, w zasadzie, każdego mojego posiłku w ciągu dnia. Stanowią świetne źródło witamin, a korzyści z ich jedzenia można wymieniać w nieskończoność!
  10. Zielona herbata - i na koniec ona! Jej codzienne picie stało się dla mnie tak naturalne, że niemal zapomniałam, o tym by ją tu umieścić! Według różnych badań wspomaga spalanie tkanki tłuszczowej, może obniżyć ryzyko zachorowania na cięższe choroby, a nawet spowalnia rozprzestrzenianie się komórek rakowych! Dla niektórych jej smak może być naprawdę nieprzyjemny, jednak warto z czasem przekonać się do nieco gorzkiego smaku tej herbaty.
UWAGA: należy jednak pamiętać, że nawet produkty uznane za zdrowe w nadmiarze mogą przynieść szkodę. Trzeba znaleźć swój złoty środek! :) 

_________________________________________
To była pierwsza część produktów, które zagościły do mojej kuchni. Wkrótce pojawi się kolejny tego typu post! :) 
Do zobaczenia!

1 komentarz:

  1. ooo jak zdrowo się odżywiasz, pięknie :) Co do umiaru- masz całkowitą rację, trzeba się go nauczyć ^^

    OdpowiedzUsuń